W samym centrum morza Tytuł: Prawdziwa historia czyli “W samym sercu morza” Jojo Moyes

Muszę przyznać, że nie zdarza mi się raczej czytać książek z gatunku romansów. To nie jest mój klimat i ciężko mi się w nich odnaleźć. Jednak dla książek Jojo Moyes zawsze zrobię wyjątek. Moim zdaniem jest to jedna z lepszych autorek, jeśli chodzi o ten gatunek literacki. Czytałam już kilka jej książek, ale to właśnie W samym centrum morza zrobiło na mnie największe wrażenie (https://www.taniaksiazka.pl/w-samym-sercu-morza-jojo-moyes-p-1384638.html). To książka, którą pochłonęłam, tak nie przeczytałam, ale właśnie pochłonęłam, w ciągu jednego wieczora. Nie robię tak często, ale tym razem po prostu nie mogłam wytrzymać. Czytałam i czytałam, aż dotarłam do ostatniej strony.

Kobiety na statku w nieznane

“W samym sercu morza” to historia inspirowana prawdziwymi zdarzeniami, jakie przeżyła babcia autorki. Akcja książki rozgrywa się tuż po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej, kiedy to statkiem do Anglii płyną młode Australijki, które są żonami żołnierzy angielskich. Kobiety płyną do Anglii, zostawiając w Australii wszystko, co mają – swoje rodziny, swój kraj. Można powiedzieć, że płyną w nieznane. Młode kobiety musiały poradzić sobie w tej trudnej sytuacji, musiały odnaleźć się na statku pełnym mężczyzn. Autorka przedstawia przede wszystkim życie na statku z perspektywy czterech kobiet. Każda z nich jest inna, każda wywodzi się z innego środowiska, każda jest w innym wieku. Poznajemy je podczas podróży, możemy zaobserwować ich rozterki, to jak sobie radzą na statku, czy podjęły słuszną decyzję. Nie chcę zdradzać jednak dalszej fabuły książki, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść. Naprawdę warto.

Czy to typowa literatura kobieca?

Ta książka to typowa literatura kobieca, w której każda kobieta na pewno znajdzie coś dla siebie. Choć oczywiście mężczyźni także nie będą się nudzić podczas czytania. To bardzo emocjonalna powieść, w której czytelnika z pewnością czeka wiele wzruszeń, przeżyć, a czasem nawet można będzie uronić łzę. Powieść liczy ponad 500 stron, ale na pewno nie odczuwa się tego tak bardzo. Fabuła co prawda płynie nieśpiesznie, ale jednocześnie wiele się w niej dzieje, co pozytywnie wpływa na odbiór. Bohaterki wykreowane są bardzo pieczołowicie, z dbałością o każdy szczegół. Historia na początku może wydawać się trochę nudnawa, ale z czasem to się zmienia i wciąga tak bardzo, że nie można się od niej oderwać. Język, w jakim powieść została napisana, jest zrozumiały i spójny. Nie znajdziemy tam żadnych trudności.

Zachęcam każdego do sięgnięcia po tę książkę i przeżycia bardzo miłej przygody. To idealna książka na letnie wieczory. 

Kawa zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com